Kubiści jak i futuryści wojowali przeciwko sztuce w tradycyjnym tego słowa znaczeniu. Duch negacji ukazał się w największej formie podczas powstałego w Szwajcarii, tuż po pierwszej wojnie światowej ruchu artystyczno – literackiego o nazwie Dada. Idąc tropem znanego powszechnie anarchisty, Michaiła Bakunina, głoszącego zasadę iż „U podstaw tworzenia leży destrukcja”, dadaiści programowo odrzucali wszelkie przyjęte normy, nie tylko estetyczne. Ich dzieła podważały sens działalności artystycznej. Wśród nich znaleźli się również tacy jak Kurt Schwitters, którego twórczości związanej z wykorzystywaniem wszelkiego rodzaju śmieci i odpadków nie można uznać do końca za całkowite odrzucenie sztuki.\
Za główną zasługę dadaistów uważa się wykorzystywanie szokujących materiałów oraz technik. Po tym jak grupa się rozpadła, spora część artystów zwróciła się ku abstrakcji, inni natomiast skierowali się ku surrealizmowi.
Kierunek ten powstał w wyniku freudowskich teorii na temat podświadomości.
Prace Rene Magritte'a były najlepszym tego przykładem, gdyż prezentował on w swoich dziełach układy figur i postaci zupełnie oderwanych od realizmu, mające odnosić się do rzeczywistości marzeń i snów.
Podobnie jak swoi poprzednicy, surrealiści lubili szokować. Najlepiej to widać na przykładzie Salvadora Dali, którego nadrealne (surrealizm oznacza właśnie zbyt wiele realizmu) wizerunki i wyimaginowane sceny należą do najwybitniejszych dzieł we współczesnej sztuce.